PIOSENKA „Żegnamy przedszkole”
 

1.Żegnamy przedszkole

radosny, piękny czas.

Idziemy do szkoły,

niech dalej uczy nas.

Żegnamy przedszkole,

uczniami chcemy być,

 

w dodatku nie wypada

w przedszkolu dłużej tkwić.2x

 

Ref. Niech lalka nie płacze,

  niech nie rozpacza miś,

  bo w życiu tak trzeba

 do przodu ciągle iść.

 

  1. Żegnamy przedszkole,

kłaniamy mu się w pas,

niech o nas pamięta

i czasem wspomni nas.

Żegnamy przedszkole,

radosny piękny czas,

 

niech inne małe brzdące

zastąpią tutaj nas. 2x

Ref. Niech lalka…

 

  1. Żegnamy przedszkole

la la la la la la,

żegnamy przedszkole

la la la la la la.

Żegnamy przedszkole

uczniami chcemy być,

 

i coraz więcej umieć,

i coraz mądrzej żyć 2x

 

 
 
  
 

Piosenka „Dżungla”

„Dżungla, dżungla, taka wielka dżungla ( rozkładamy ręce na boki). Poplątane zwoje dzikich lian ( pokazujemy od góry w dół kręcone liany). Mieszka sobie w bambusowej chatce ( daszek chatki składamy z dłoni). Ambo Sambo dżungli wielki pan ( stukamy się piąstkami po klatce).

Ref.Strusie mu się w pas kłaniają ( z ręki do łokcia robimy szyję i dziób strusia, kłaniamy się nim). Małpy na gitarze grają ( udajemy granie). Ambo tu, Ambo tam, Ambo tu i tam (pokazujemy ręką raz w prawo, a raz w lewo).

Ambo Sambo ( ręce oparte na biodrach). Doskonale znam go ( wskazujemy na siebie). Węża się nie boi ( pokazujemy ruch pełzania przez węza ręką). Ani lwa ( dłonie z rozpostartymi palcami i straszymy „ła,ła”).                                                                                                                                                                              Dla swych dzikich, leśnych ulubieńców ( ręce do łokcia złożone jedna na drugąi udajemy, że w prawej coś trzymamy)              zawsze coś pysznego w dłoni ma.” ( pokazujemy coś pysznego w dłoni).

Ref. Strusie…

 

Dla mamy i Taty:

Już maj już maj zakwitły dzisiaj kwiaty

Na łące kolory dla mamy i dla taty.

Stokrotka dziś tańczy, kołyszą się drzewa,

Dla mamy, dla taty skowronek śpiewa.

 

Cyk, cyk, cyk, cyk świerszczyki pięknie grają,

Dla naszych rodziców melodię układają

Słoneczko przygrzewa i chmurka się śmieje

Dla mamy, dla taty wietrzyk dziś wieje

 

A my, a my do łąki dołączymy

Wraz ze skowronkiem życzenia Wam złożymy.

Całuski prześlemy, buziaka Wam damy,

Bo przecież tak bardzo Was kochamy.

 

 
 
 
 
 
 

 ,,MOKRA  PIOSENKA”  (muz. i sł. R. Szczypior)

 

  1. Kiedy pada zdarza się, że po prostu jest ci źle.

A ja na to radę mam:

z deszczem śpiewam, z deszczem gram.

Ref. Plim, plum, chlap, chlap,

to deszczyk cicho gra

mokrą piosenkę: kap, kap, kap.

Plim, plum, chlap, chlap,

to śpiewa cały świat

mokrą piosenkę: kap, kap, kap.

  1. Bardzo lubię kiedy z chmur pada z pluskiem kropel chór.

I przyjemność wielką mam, kiedy słyszę: plim, plum, plam.

Ref. Plim, plum, chlap, chlap…

III. To zabawne, kiedy w dach krople bębnią: bach, bach, bach.

I już teraz dobrze wiesz, jak przyjemny bywa deszcz.

Ref. Plim, plum, chlap, chlap…

 

Dwóm tańczyć się zachciało (piosenka), zachciało, zachciało, lecz im się nie udało fari fari fara.

Kłócili się ze sobą, ze sobą, ze sobą, ja nie chcę tańczyć z tobą fari fari fara.

Poszukam więc innego, innego, innego, do tańca zgrabniejszego, fari, fari, fara

 
 
 

Boogie boogie woogie (piosenka) Do przodu prawą rękę daj Do tyłu prawą rękę daj Do przodu prawą rękę daj I pomachaj nią Bo przy boogie woogie trzeba pokręcić się No i klaskać trzeba raz, dwa, trzy

Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten

Do przodu lewą rękę daj Do tyłu lewą rękę daj Do przodu lewą rękę daj I pomachaj nią Bo przy boogie woogie trzeba pokręcić się No i klaskać trzeba raz, dwa, trzy

Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten

Do przodu prawą nogę daj Do tyłu prawą nogę daj Do przodu prawą nogę daj I pomachaj nią Bo przy boogie woogie trzeba pokręcić się No i klaskać trzeba raz, dwa, trzy

Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten

Do przodu lewą nogę daj Do tyłu lewą nogę daj Do przodu lewą nogę daj I pomachaj nią Bo przy boogie woogie trzeba pokręcić się No i klaskać trzeba raz, dwa, trzy

Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten

Boogie woogie ahoj x3 I od nowa zaczynamy taniec ten

 
 
 
 
 

„Ziemia-zielona wyspa”

sł. Halina Cesarska

 

 

  1. Nie warto mieszkać na Marsie,  Nie warto mieszkać na Wenus.  Na Ziemi jest życie ciekawsze,  Powtarzam to każdemu. 

    Ref. Bo Ziemia to wyspa , to wyspa zielona,  Wśród innych dalekich planet.  To dom jest dla ludzi, dla ludzi i zwierząt,  Więc musi być bardzo zadbany. 

    2. Chcę poznać życie delfinów  I wiedzieć co piszczy w trawie. Zachwycać się lotem motyla  I z kotem móc się bawić. 

    Ref. Bo Ziemia to wyspa , to wyspa zielona,  Wśród innych dalekich planet.  To dom jest dla ludzi, dla ludzi i zwierząt,  Więc musi być bardzo zadbany. 

    3. Posadźmy kwiatów tysiące.  Posadźmy krzewy i drzewa,  Niech z nieba uśmiecha się słońce,  Pozwólmy ptakom śpiewać. 

    Ref. Bo Ziemia to wyspa , to wyspa zielona,  Wśród innych dalekich planet.  To dom jest dla ludzi, dla ludzi i zwierząt,  Więc musi być bardzo zadbany.

 ,, Czysty świat” sł. Stanisław Karaszewski

  1. Oj bałagan wszędzie wielki, leżą puszki butelki tu torebki tam, tam pudełka  i papierki po cukierkach!! ref: Niechaj zniknie każdy śmieć, my porządek chcemy mieć / razy 2

    2. Puste puszki i butelki kapsle, skórki i papierki,  wszystkie śmieci sprzątnąć pora,  hop do kosza, hop do wora!!! Ref: Niechaj zniknie każdy śmieć, my porządek chcemy mieć / razy 2

 
 
 
 
 
 
 

„Zagram dzieciom”

sł. Dorota Gellner

 

  1. Zaraz siądę sobie w kącie,

zagram dzieciom na trójkącie.

Trójkąt srebrne oczy ma,

Srebrnym głosem chętnie gra. 

Trójkąt srebrne oczy ma,

Srebrnym głosem chętnie gra. 

 

Ref. Czary-mary,

weź pałeczkę do ręki,

czary-mary,

wyczarują się dźwięki.

Czary-mary,

I na pewno w tych dźwiękach,

Jest zaklęta, zaklęta piosenka.

 

  1. To są dzwonki, to pałeczka,

Zagram dzieciom na dzwoneczkach.

Zagram cicho-sol, do, mi,

niech się wszystkim dobrze śpi.

Zagram cicho-sol, do, mi,

niech się wszystkim dobrze śpi.

 

 

„Zaczarowana dorożka”

sł. Beata Szurowska

 

  1. Noc okryła skrzydłami świat,

już kołysanki śpiewa mama;

a po ciemnym niebie pojazd mknie

-to dorożka zaczarowana.

 

Ref. Zaczarowana dorożka, a w niej

zaczarowany dorożkarz mknie.

Przez horyzont snem malowany

pędzi konik zaczarowany.

Zaczarowana dorożka, a w niej

zaczarowany dorożkarz mknie.

A sny tańczą jak nocne duszki,

opadają już na poduszki.

 

  1. Księżyc srebrem obsypał noc,

rozpoczął spacer swój po niebie,

a dorożkarz śmieje się do gwiazd

I sny cudne wiezie do ciebie.

 

Ref. Zaczarowana dorożka, a w niej…

 

  1. Z nieba spadło kilka złotych gwiazd,

czasami nocą tak się zdarza,

maluj na nich kolorowe sny

i wysyłaj do dorożkarza.

 

Ref. Zaczarowana dorożka, a w niej…

 
 
 
 
 
 
 

 WIERSZ „Zabawy z babcią”:

Moja babcia wspaniała od samego już rana ciekawie czas wnukom umila. Wciąż wymyśla zabawy, dobre pichci potrawy, miła każda spędzona z nią chwila.

Śpiewam z babcią piosenki i przymierzam sukienki, piekę z babcią wspaniałe ciasta. Ciągle miła kochana, zawsze jest roześmiana – to najlepsza babcia i basta!

 

 

„Dla babci” Nasza babcia umie tyle, że uwierzyć trudno w to. Czego dotknie się, za chwilę jak zegarek będzie szło.

Babcia jest jak dobra wróżka, co otwiera bajkom drzwi, Bo gdy kładzie nas do łóżka, mamy potem piękne sny.

Babcia wszystko robi dla nas, z jej pomocy każdy rad. Babcia bardzo jest kochana, więc niech żyje nam sto lat!

 

 

Piosenka „Babciu, droga Babciu…”

Babciu, droga babciu, powiedz mi, czy potrafisz robić to, co my? My klaszczemy raz, dwa, trzy, teraz babciu zrób to ty. Dziadku, drogi dziadku, powiedz mi, czy potrafisz robić to, co my? My tupiemy raz, dwa, trzy, teraz dziadku zrób to ty. Babciu, droga babciu, powiedz mi, czy potrafisz robić to, co my? My skaczemy raz, dwa, trzy, teraz babciu zrób to ty. Dziadku, drogi dziadku, powiedz mi, czy potrafisz robić to, co my? My całuski ślemy ci teraz dziadku zrób to ty.

 

Krótki mój wierszyk i mowa krótka, bo jestem dziadku bardzo malutka. Kiedy urosnę, dziadku jedyny, będę Ci życzyć przez dwie godziny. A teraz tylko te słówka powiem, niech Bóg dziadziunia obdarzy zdrowiem, niech dziadzio drogi żyje wiek cały, i wciąż pamięta o wnusi małej.

 

 

 
 
 
 

NIE MA JAK DOM!

 

Widziałem ja kraje jak się należy

i wszędzie już byłem, możecie mi wierzyć!

Wiem to na pewno, że mego domu

nie zmieniłbym na nic, nie oddał nikomu.

 

Nie ma jak dom  3x

Tu przyjaciele są!

 

Więc po co przemierzać dalekie góry,

gdy blisko są Tatry i piękne Mazury?

Tutaj mam wszystko, co najważniejsze,

tutaj właśnie jest moje miejsce.

 

Nie ma jak dom  3x

Tu przyjaciele są!

 

To tutaj jest mama i tutaj jest tata.

Tutaj są zimy i wiosny i lata.

Ja tutaj się bawię i tutaj się uczę,

a jeśli wyjadę na pewno tu wrócę!

       Jerzy Kobyliński

 

   „Kolędnicy wędrownicy”

  1. Kolędnicy wędrownicy z gwiazdą na patyku Pogubili wszystkie nuty ze starych śpiewników Kolędują na gitarze,rock n’ rolla niosą w darze Rock n’ rolla niosą w darze

    Ref.: Rok,rok,rok, dobry rok Rok,rok, dobry rok Dzieciątko z Betlejem do świata się śmieje Światło,światło idzie w mrok!

    2. Święty Józef nic nie mówi,tylko myśli sobie: Znacznie ciszej na fujarkach grali pastuszkowie. Ale trudno,niech już będzie,niech nam grają po kolędzie Niech nam grają po kolędzie Ref.: Rok,rok,rok…

    3. Roztańczyły się anioły z wysokiego nieba, Wszystkie tańczą rock n’ rolla – Panie Boże przebacz, Ale dzisiaj tak wesoło wszystkim ludziom i aniołom, Wszystkim ludziom i aniołom

                     Wanda Chotomska

 
 
 
 
 
 
 

 Katechizm polskiego dziecka

– Kto ty jesteś? – Polak mały. – Jaki znak twój? – Orzeł biały. – Gdzie ty mieszkasz? – Między swemi. – W jakim kraju? – W polskiej ziemi. – Czem ta ziemia? – Mą ojczyzną. – Czem zdobyta? – Krwią i blizną. – Czy ją kochasz? – Kocham szczerze. – A w co wierzysz? – W Polskę wierzę. – Coś ty dla niej? – Wdzięczne dziecię. – Coś jej winien? – Oddać życie.

Autor: Władysław Bełza

 

„Na twarzach kurz przebytych wielu dróg Spod zabłoconych kopyt pryska piach  Przed nami gdzieś Moskal czai się Za nami został ból i strach Nikt nie wie dziś co niesie nowy dzień Powywracane krzyże znaczą szlak W kolorze krwi objawił diabeł się Czerwona gwiazda jego znak

Prowadzą Bóg, Ojczyzna, Honor i gniew Dopóki szabla w dłoni, a w żyłach krew Dopóki Sam Komendant wiedzie nas na bój Nie zginiesz, Polsko, kraju mój

Jest taki kraj, kwitnący niby sad Co się zaczyna hen za linią wzgórz Tam czeka nas wymarzony dom Tam złotem szumią łany zbóż Choć wielu nas, nie wszyscy dojdą tam Niejeden spocznie w cieniu drzew Brzozowy krzyż nagrodą będzie mu  A ukołysze ptaków śpiew

Prowadzą Bóg Ojczyzna Honor i Gniew Dopóki szabla w dłoni, a w żyłach krew Dopóki Sam Komendant wiedzie nas na bój Nie zginiesz, Polsko, kraju mój

Prowadzą Bóg Ojczyzna Honor i Gniew Dopóki szabla w dłoni, a w żyłach krew Dopóki Sam Komendant wiedzie nas na bój Nie zginiesz, Polsko, kraju mój

Prowadzą Bóg Ojczyzna Honor i Gniew Dopóki szabla w dłoni, a w żyłach krew Dopóki Sam Komendant wiedzie nas na bój Nie zginiesz, Polsko, kraju mój

 

„Honor i gniew”

Na twarzach kurz przebytych wielu dróg Spod zabłoconych kopyt pryska piach  Przed nami gdzieś Moskal czai się Za nami został ból i strach Nikt nie wie dziś co niesie nowy dzień Powywracane krzyże znaczą szlak W kolorze krwi objawił diabeł się Czerwona gwiazda jego znak

Prowadzą Bóg, Ojczyzna, Honor i gniew Dopóki szabla w dłoni, a w żyłach krew Dopóki Sam Komendant wiedzie nas na bój Nie zginiesz, Polsko, kraju mój

Jest taki kraj, kwitnący niby sad Co się zaczyna hen za linią wzgórz Tam czeka nas wymarzony dom Tam złotem szumią łany zbóż Choć wielu nas, nie wszyscy dojdą tam Niejeden spocznie w cieniu drzew Brzozowy krzyż nagrodą będzie mu  A ukołysze ptaków śpiew

Prowadzą Bóg Ojczyzna Honor i Gniew Dopóki szabla w dłoni, a w żyłach krew Dopóki Sam Komendant wiedzie nas na bój Nie zginiesz, Polsko, kraju mój

Prowadzą Bóg Ojczyzna Honor i Gniew Dopóki szabla w dłoni, a w żyłach krew Dopóki Sam Komendant wiedzie nas na bój Nie zginiesz, Polsko, kraju mój

Prowadzą Bóg Ojczyzna Honor i Gniew Dopóki szabla w dłoni, a w żyłach krew Dopóki Sam Komendant wiedzie nas na bój Nie zginiesz, Polsko, kraju mój.

                     Lech Makowiecki

 

„ Pałacyk Michla”

 

Pałacyk Michla, Żytnia, Wola, Bronią się chłopcy spod „Parasola”. A na „tygrysy” mają visy, To Warszawiaki fajne chłopaki są.

Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch, Pręż swój młody duch, pracując za dwóch! Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch, Pręż swój młody duch jak stal!

Każdy chłopaczek chce być ranny… Sanitariuszki – morowe panny, A gdy cię kula trafi jaka, Poprosisz pannę – da ci buziaka, w nos!

Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch, Pręż swój młody duch, pracując za dwóch! Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch, Pręż swój młody duch jak stal!

Z tyłu za linią dekowniki, Intendentura, różne umrzyki, Gotują zupę, czarną kawę- I tym sposobem walczą za sprawę, hej!

Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch, Pręż swój młody duch, pracując za dwóch! Czuwaj, wiaro, i wytężaj słuch, Pręż swój młody duch jak stal!

 
 
 
 
 
 
 

„Jesienna gra w kolory”

Listeczki z jesienią w kolory grają.

Wirując z wietrzykiem na ziemię spadają.

Brązowy na trawie leży cichutko,

Żółty wiruje dokoła wolniutko.

Czerwony usiadł i patrzy z daleka,

Jak pomarańczowy z gałązki ucieka.

                          Ewa Matejczyk

 

 

Jesienny pociąg

Stoi pociąg na peronie – żółte liście ma w wagonie i kasztany, i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie?

Rusza pociąg sapiąc głośno. Już w przedziałach grzyby rosną, a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn.

Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem. Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra.

O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił potoczył w naszą stronę jabłko duże i czerwone.              Dorota Gellner

 

„Jesień w lesie”

  1. Złota jesień zbiera w lesie

    grzyby rude i brązowe,

    jarzębiny i kasztany,

    liście kolorowe.

Ref:

   Głosy zwierząt echo niesie,

    Lasem idzie złota jesień. 2x

2.Liście tańczą i wirują

   purpurowe i brązowe,

   rudym liskom i wiewiórkom

   sypią się na głowę.

Ref:

3.Młode wilczki grają w berka,

   w dziupli widać szarą sowę,

   klucze ptaków odlatują,

   lecą do nas nowe.

Ref:

4.Niedźwiedź już nie szuka miodu

   będzie spał calutką zimę,

   nie poczuje wcale chłodu;

   z liści ma pierzynę.

Ref:

 
 
 
 

 

 

 

Dobry kolega

Jaś to naprawdę dobry kolega.

Świetnie się bawi i szybko biega.

Lubi udawać, że jest kowbojem,

i gdy jest przy mnie, nic się nie boję.

Jest bardzo dzielny i się nie maże.

Podczas spacerów jest ze mną w parze.

I zabawkami chętnie się dzieli,

i zawsze umie mnie rozweselić.

Bez strachu umie zejść do piwnicy,

a jak mu powiem coś w tajemnicy,

to nie wygada nigdy nikomu.

I lubię, gdy mnie odwiedza w domu.

Jaś to naprawdę dobry kolega

i zawsze można na nim polegać.

Ciekawy jestem, czy ja dla niego

też jestem takim dobrym kolegą?

Tomasz Plebański

 

 

Przedszkolaki to my!

  1. Kiedy wchodzimy do przedszkola

pani z uśmiechem wita nas:

Dzień dobry, dzieci! Dzień dobry, pani!

Razem spędzimy miło czas!

Ref. Bo w przedszkolu z kolegami jest wspaniale,

tu uczymy się i poznajemy świat,

tu szukamy drogi do krainy marzeń

i z książkami jesteśmy za pan brat!

Tu zabawek bardzo dużo fajnych mamy,

i bawimy się wesoło: ja i ty,

więc z radością wszyscy razem zaśpiewajmy:

– Przedszkolaki to my!

  1. Czeka nas tutaj przygód wiele,

wesoło mija każdy dzień.

W przedszkolu nigdy nie bywa nudno,

w domu niech siedzi sobie leń!

Ref. Bo w przedszkolu z kolegami jest wspaniale…

  1. Wszyscy jesteśmy przyjaciółmi,

lubimy razem w piłkę grać.

Chętnie dzielimy się zabawkami,

i potrafimy o nie dbać.

Ref. Bo w przedszkolu z kolegami jest wsp

 

Ważne telefony

Nie jest ich zbyt dużo. W sumie tylko cztery.

Ale każdy musi poznać te numery.

Więc słuchajcie pilnie, co wam teraz powiem.

999 łączy z pogotowiem.

998 wzywa straż pożarną.

Zwłaszcza, gdy od dymu robi się już czarno.

997 po policję dzwoni,

która, o, już jedzie, by złodzieja gonić.49

Jeszcze 112, numer alarmowy.

Ten szczególne trzeba wbić sobie do głowy.

Bo ten numer wszystkie inne zastępuje

i gdy coś się dzieje, życie nam ratuje.

Tomasz Plebańsk

 

To Top