Piosenka: „MALOWAŁA JESIEŃ” –

muzyka i słowa.:Danuta i Karol Jagiełło

  1. Malowała jesień w parku wszystkie liście, na czerwono na brązowo, żółto i złociście la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, na czerwono na brązowo, żółto i złociście.
  2. Przyleciała sroczka i usiadła z boku, przyglądała się, jak jesień barwi wszystko wokół. la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, przyglądała się, jak jesień barwi wszystko.

3.Wietrzyk to zobaczył i pędzi po lesie, kolorowe liście zrywa i ze sobą niesie. la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, kolorowe liście zrywa i ze sobą niesie.

 

„POLICZYMY, CO SIĘ DA…”- WIERSZ

Policzymy co się da: mam dwie ręce, łokcie dwa, dwa kolanka, nogi dwie –  wszystko pięknie zgadza się, dwoje uszu, oczka dwa, no i buzię też się ma. A ponieważ buzia je, chciałbym buzie też mieć dwie!

 

„Światła na skrzyżowaniu” – wiersz Niech każdy stanie przed skrzyżowaniem palą się światła – popatrzmy na nie. Światło zielone jak małe listki na drugą stronę zaprasza wszystkich. A światło żółte jak liść jesieni  ostrzega spiesz się bo ruch się zmieni. Światło czerwone jak mak, jak ogień wszystkim przechodniom zamyka drogę.

 

Piosenka ,, RODZINKA PÓR ROKU ” K. Gowik

 

  1. Wiosna w pąkach, lato w kwiatkach,

    jesień w liściach, zima w płatkach.

 

Ref. Wiosna, lato, jesień zima idą krok w krok !

       Pory roku jak rodzina razem cały rok !

 

  1. Raz zielono, raz kwieciście,

    raz brązowo, raz srebrzyście.

 

Ref. Wiosna, lato, jesień zima idą krok w krok !

       Pory roku jak rodzina razem cały rok !

 

  1. Trochę słońca, trochę chłodu,

    trochę wiatru, trochę lodu.

 

Ref. Wiosna, lato, jesień zima idą krok w krok !

       Pory roku jak rodzina razem cały rok !

 

  1. Wiosna nuci, lato śpiewa,

    jesień szumi, zima ziewa.

 

Ref. Wiosna, lato, jesień zima idą krok w krok !

       Pory roku jak rodzina razem cały rok !

 

  1. I tak sobie pory roku

    w kółko krążą, zawsze zdążą !

 

 

WIERSZ

B.Forma: Przybywa jesień

Spadają liście, szeleszczą wkoło, wiatr je unosi gwiżdżąc wesoło.

Lecą kasztany, cieszą się dzieci. Słabiej niż latem słoneczko świeci.

Nagle żołędzie  z drzewa spadają, chętnie je zaraz wszyscy zbierają.

Pięknie korale ma jarzębina, to znak, że jesień już się zaczyna.

 

 

Jamniczek– piosenka

 

1.Popatrzcie na jamniczka

wyturlał się z koszyczka,

zaczaił się na babcię

i porwał babci kapcie.

Ref. A jak spał, a jak spał

taką grzeczną minę miał / bis

2.Poszarpał chustkę w róże

i zrobił dwie kałuże,

a moją nową lalkę

zaciągnął pod wersalkę.

Ref. A jak spał…

  1. A teraz gdzieś ucieka

i szczeka, szczeka, szczeka,

łapiemy więc jamniczka,

niech wraca do koszyczka.

Ref. A jak spał…

 

„WARSZAWSKIE DZIECI” – PIOSENKA

 Nie złamie wolnych żadna klęska, Nie strwoży śmiałych żaden trud – Pójdziemy razem do zwycięstwa, Gdy ramie w ramie stanie lud.

Refren: Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew! Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!

Powiśle, Wola i Mokotów, Ulica każda, każdy dom – Gdy padnie pierwszy strzał, bądź gotów, Jak w ręku Boga złoty grom.

Refren: Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew! Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!

Od piły, dłuta, młota, kielni – Stolico, synów swoich sław, Że soją wraz przy Tobie wierni Na straży Twych żelaznych praw.

Refren: Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew! Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!

Poległym chwała, wolność żywym, Niech płynie w niebo dumny śpiew, Wierzymy, że nem Sprawiedliwy, Odpłaci za przelaną krew.

Refren: Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Za każdy kamień Twój, Stolico, damy krew! Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, Gdy padnie rozkaz Twój, poniesiem wrogom gniew!

 

Jesienny pociąg – wiersz Dorota Gellner

Stoi pociąg na peronie – żółte liście ma w wagonie i kasztany, i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie?

Rusza pociąg sapiąc głośno. Już w przedziałach grzyby rosną, a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn.

Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem. Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra.

O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił potoczył w naszą stronę jabłko duże i czerwone.

 

 

To Top